en
Wstecz
Aktualności

Robert Makłowicz w lipcowym numerze miesięcznika "W drodze"

09.07.2014 Robert Makłowicz w lipcowym numerze miesięcznika "W drodze"


"KAWA, CZYLI POŻYTKI Z ABSTYNENCJI"
 

Prawdziwa rewolucja kawowa miała miejsce w 1901 roku, kiedy to mediolańczyk Luigi Bezzera skonstruował pierwszy w historii ludzkości ekspres ciśnieniowy. Powstało espresso i w branży kawowej już nic nie było takie, jak przedtem.

Całkowita abstynencja, jeśli nie jest stanem wywołanym przez chorobę, zdaje się nam, ludziom wychowanym w chrześcijaństwie, rzeczą dziwaczną i niezrozumiałą. Trudno o inną konstatację w kulturze, której jednym z najważniejszych symboli jest wino, napój Chrystusowy. Jednak to abstynencja, powodowana islamskim nakazem religijnym, przyniosła nam inną używkę, bardziej banalną, lecz dla wielu codziennie nieodzowną, mianowicie kawę.

Nasze słowo „kawa”, bardzo podobnie zresztą brzmiące we wszystkich językach europejskich, nawet po fińsku, węgiersku czy estońsku, wywodzi się od arabskiego „kahwa”, którym to mianem określano niegdyś jeden z rodzajów wina. Koran zabrania picia wina, ale jego historia jest znacznie starsza niż islam. Zaraz po jego przyjęciu nawet najwierniejsi synowie proroka znali, niektórzy pewnie nawet z autopsji, magiczne właściwości napoju wytwarzanego z vitis vinifery. Zatem jemeńscy sufi znaleźli cudowny substytut zabronionego, płyn pozwalający odpędzać senność i łaknienie podczas długotrwałych transowych modłów. To była kawa, a Jemen wraz z Etiopią to jej praojczyzny.

Jemen dla popularyzacji kawy ma o wiele większe znacznie niż Etiopia. Choć nadal rośnie tam wyborna kawa, jedna z najlepszych w świecie, to przecież zwie się ją arabicą. Rozrastające się błyskawicznie imperium otomańskie wchłonęło świat arabski, a wraz z nim kawowce i parzony z ich owoców napój. Głosy religijnych ortodoksów, nazywających kawę winem islamu i nawołujących do zakazu jej konsumpcji, rozlegały się donośnie, lecz nic nie było w stanie zatrzymać kawowej powodzi. Zmieniono nieco je (...)

Cały tekst można przeczytać w 7 nr miesięcznika "W drodze", w wydaniu papierowym lub elektronicznym. Gorąco polecamy!

http://www.miesiecznik.wdrodze.pl/

Sklep
Copyright © 2013 Robert Makłowicz All Rights Reserved.
Projekt graficzny, ilustracje: Andrzej Zaręba
Projekt UX i wdrożenie: ME & MY FRIENDS