en
Wstecz
Książki

Smak Węgier

Smak Węgier

Telewizyjne podróże Roberta Makłowicza wreszcie w książkowej wersji! Tylko tutaj znajdziecie przepisy i dowcipy, których nie zdążyliście zapisać!

Tym razem wyruszamy na Węgry, gdzie nauczymy się robić nie tylko potrawy takie jak leczo, ale poznamy też sekrety wytwarzania tokaju. Niezwykłe miejsca, wciągające opowieści, praktyczne rady i przede wszystkim przepisy składają się na ten dowcipny i pełen radości życia przewodnik po najsmaczniejszych zakątkach Węgier.

Jak przyrządzić zupę na kaca? Czy na Węgrzech jarosze mogą znaleźć coś do jedzenia? Dlaczego warto zaopatrzyć się w kawałek baraniny? Gdzie znaleźć najlepsze wina? Jak jednym bażantem obdzielić wszystkich uczestników uroczystego obiadu? Co może być ładniejsze od garniturów Andrzeja Leppera? – to kilka pytań, na które odpowiada ta książka.

Fragment książki traktujący o szprycerach.

„Szprycer (Fröccs).

Zwyczaj picia wina z wodą sodową jest na Węgrzech wszechobecny. Na samym wstępie należy zauważyć, ze wina nie powinno się mieszać z wodą mineralną, gdyż ta ma swój przyrodzony smak, który może kłócić się ze smakiem wina, a w dodatku z raz otwartej dużej butli mineralnej łatwo uchodzi gaz. Wino należy mieszać z wodą z syfonu, wodą o czystym smaku i jednakowych bąbelkach, a syfon to właśnie węgierski wynalazek. Ten szlachetny przyrząd po raz pierwszy pokazał zdumionemu światu profesor fizyki na uniwersytecie w Peczu, benedyktyn Ányos Jedlik, a stało się to w roku 1829 – i od tej pory wszystko się zmieniło. Z czasem przyjęły się następujące klasyfikacje sodowo-winnych mieszanek:

Nagyfröces (duży szprycer) – 2 części wina i 1 część wody, proporcje o objętości najczęściej 300 ml.

Kisfröccs (mały szprycer) – te same proporcje lecz mniejsza porcja.

Hosszúlépés (długi krok) – 1 część wina i 2 części wody.

Krudyfröccs – mój ulubiony, nazwany na cześć pisarza Gyuli Krudyego, składający się z 9 części wina i 1 części wody.

Przeważnie szprycuje się wina białe, choć są amatorzy czerwonych szprycerów, do których się zdecydowanie nie zaliczam. W upalne dni najchętniej piję fröccs z wytrawnym muskotaly lub odmianą olaszrizling.”

 

Robert Makłowicz

wydawca: ZNAK
data wydania: 2006
liczba stron: 150
wymiary: 145 × 220 mm
oprawa: twarda
cena: 34 zł

Zobacz przepisy z tej książki:

Sklep
Copyright © 2013 Robert Makłowicz All Rights Reserved.
Projekt graficzny, ilustracje: Andrzej Zaręba
Projekt UX i wdrożenie: ME & MY FRIENDS